Wydarzenia i Goście w Masali
Fot. Jarosław Kret
Wydarzenia i goście

ROBERT MAKŁOWICZ Z MASALĄ W INDIACH

Zapraszamy Państwa do Trivandrum!
niedziela 10 kwietnia, TVP 2 godz. 11:25.

Wspólnie z gospodarzami Masali Magdą i Kartikey Johri ekipa programu Roberta Makłowicza podróżowała po Indiach poczynając od New Delhi, poprzez podnóże Himalajów - Rishikesh po samo południe Keralę. To były bardzo intensywne i bogate w przeżycia 2 tygodnie: 7 odcinków programu Makłowicz w podroży.

Magda Johri:
Chcieliśmy pokazać Robertowi i Państwu, że Indie są krajem bardzo rodzinnym, w którym wszystko dzieje się wokół jedzenia, ba! doskonałego jedzenia. W Delhi odwiedziliśmy historyczne miejsca Red Fort, India Gate, bazar Chandni Chowk, ale także dom naszego wuja Shri Mulayam Singh, który jest byłym Premierem Stanu Uttar Pradesh, obecnie szefem największej partii opozycyjnej indyjskiego parlamentu. Specjalnie na nasze przyjęcie polecił przygotowanie dań mięsnych, co jest wyjątkiem z wyjątków, ponieważ wuj, jak większość Indusów jest wegetarianinem. Garden Party w każdym razie było wyśmienite.

Po kilku dniach spędzonych w Delhi, pojechaliśmy pociągiem Sahid Express do Rishikesh. Dla nas to była podróż sentymentalna, dla naszej ekipy filmowej - zupełnie nowe doświadczenie:-) Przewodnikiem był Pan Ambasador C.M. Bhandari, z którym każde spotkanie jest wyjątkowe.W tamtejszym Aśramie u brzegów Gangi, uczy ubogie dzieci filozofii. Nam pokazał wieczorną modlitwę - Aarti. Śpiewi modlitwa dzieci w świetle płomieni odbijających się w Gangesie zapierają dech w piersiach. Tutaj też gotowaliśmy z Robertem Indian Curry Soup - muszę się przyznać, że jest to jedyna indyjska zupa, którą potrafię dobrze przyrządzić, a jak mój mąż mówi, smakuje lepiej, niż gdy gotuje ją jego bratowa! proszę mi wierzyć - to ogromny komplement:-) w każdym razie Robert też podjął się tej próby i wyszło jak zawsze, pysznie.

Po Himalajach przyszedł czas na samo południe Indii, Keralę. Jak tylko wysiedliśmy z samolotu od razu uderzył nas upał tropików. Było bardzo gorąco i parnie. Krótko przed naszą wizytą deszcz padał nieustająco przez dwa tygodnie. W Trivandrum gospodarzem był nasz serdeczny przyjaciel Shri Murly. Każdyz nas czuł się jak Maharadża.

Następnego dnia ruszyliśmy w podróż do portu Kollam, by przyjrzeć się pracy okolicznych rybaków i popłynąć House Boat Kiliroor po największym jeziorze Kerali Kumarakom. Byliśmy również w gaju palm kokosowych i na plantacji pieprzu. Podróż ulicami południa niczym się nie różni od podróży naszymi polskimi ulicami:-) Za to w Indiach obowiązuje jedna zasada: kto ma większy pojazd ten ma pierwszeństwo.

Po wielu trudach podróży trafiliśmy na cudownie urzekające miejsce - Hotel Taj u brzegu morza w Kovalam. Raj na ziemi! Jak wybierać miejsce na całe życie to tylko tam! Morze, piękne plaże, palmy, doskonałe jedzenie, cudownie świeże i pachnące owoce, joga, ayurweda... nic dodać nic ująć.

Podsumowując naszą wspólną podróż muszę przyznać, że to było wyjątkowe doświadczenie. Robert i cała ekipa jego programu urzekli nas swoją wiedzą, doświadczeniem, ale przede wszystkim wyjątkowym poczuciem humoru. Opowiem Państwu jedną sytuację. Jak rzucić palenie w indyjskim pociągu?! Wszędzie obowiązuje zakaz palenia w pociągach. Jechał z nami urzędnik kolei indyjskich, dopilnować czy wszystko prawidłowo robimy. Miał bardzo poważne zadanie do wykonania. Robert znużony jazdą pociągiem pyta go: "Gdzie mogę zapalić" zdziwiony urzędnik po chwili namysłu odp. "w prawo lub lewo (mając na myśli toalety) - wybór należy do Ciebie", a proszę mi wierzyć jest to nie małe wyzwanie. Robert wszedł, nie wyszedł, wytrzymał. Jednak był twardy i nie rzucił palenia. Wszyscy inni w odpowiedzi na tę propozycję zrezygnowali, nie Robert:) opowiadał nam tę historię z takim zadowoleniem, bawiąc wszystkich do rozpuku.

Minu:
Musicie Państwo zobaczyć, jak wyglądała nasza wspólna podróż. Zapraszamy do oglądania programu Makłowicz w podróży,a także do naszej restauracji na wystawę zdjęć z produkcji programu!